Maturzyści to wyjątkowi uczniowie: żyją na kawie, memach i nadziei, że na polskim trafi się cokolwiek, co choć trochę kojarzą. Stresują się, narzekają… a potem i tak jakoś zdają. Cuda się zdarzają — szczególnie w maju!
Dlatego ćwiczymy, ćwiczymy, aby na cuda nie liczyć

